Prof. Mirosław Szreder: Szczepionki mRNA

Każda nowa szczepionka może być zastąpiona lepszą i skuteczniejszą, o mniejszej liczbie działań niepożądanych.






© Fotorzepa/ Marian Zubrzycki


Trudno jest się zgodzić z tezą i uzasadnieniem Piotra Kościelniaka, dotyczącymi rzekomej ‘porażki nauki w starciu z koronawirusem’ (“Ostatniej fali nie będzie”, „Plus 9 Minus 2022”, 8). Stworzenie w krótkim czasie nowoczesnej szczepionki (mRNA), która uchroniła wiele istnień ludzkich, nie jest dla autora sukcesem.

Zawiedziony Piotr Kościelniak pisze, że szczepionki miały położyć kres pandemii i chronić nas przed zakażeniem, a „nie chronią tak dobrze, jak zapowiadalinci i naukowcy”. Na dodatek nie spowodowały ustania pandemii. Czy rzeczywiście postęp, jaki dokonał się (za sprawą naukowców) w poznaniu koronawirusa i wyprodukowaniu środków przeciwdziałających jego skutkom, nawetąkiż dynaskwaće poków?

Czytaj więcej

Omicron. Incydent czy game changer

Moim zdaniem takie postwienie sprawy wynika z niezrozumienia przez autora celów i dróg rozwoju nauki. „Naukę traktujemy jako poszukiwanie i odkrywanie prawdy, nie zaś dekretowanie jej” – stwierdza słusznie logik i filozof Willard Van Orman Quine. Para poszukiwanie prawdy, czyli również wiedzy o wirusach, patogenach, a także o człowieku, odbywa się się poprzez aktualizowanie dotychczasowego stanu wiedzy, na podstawie nowywęónie włyóćy zaćk sta wich bad widzy.

Naukowcy zdają sobie sprawę z tego, że ten proces kumulowania wiedzy, systematyczny i żmudny, nie ma końca. Każda nowa szczepionka może być zastąpiona lepszą i skuteczniejszą, o mniejszej liczbie działań niepożądanych. Dlaczego wszystkie te niedoskonałe szczepionki mielibyśmy nazywać porażką nauki? Uważam, że każda z nich stanowi sukces ludzkiej myśli, wiedzy i umiejętności zespołowego działania. A także sukces nauki, jako wiarygodnego – dzięki specyfice i rygorowi metodologii naukowej – źródła wiedzy ou rzeczywistości.

Niewykrycie pochodzenia koronawirusa jest dla autora drugim argumentem uzasadniającym tezę o porażce nauki. I nie przekonuje go nawet to, o czym sam pisze, że jeden z zespołów naukowców WHO uznał hipotezę o wycieku zakaźnego materiału z laboratorium jako skrajnie mało praąą”.wdopodobn. Przeprowadzenie oryginalnych badań naukowych, których efektem jest uznanie hipotezy badawczej za bardzo mało prawdopodobną, stanowi sukces, a nie porażkę. Oznacza to bowiem, że dokonano kolejnego, najczęściej niewielkiego, kroku na drodze do lepszego poznania jakiegoś fragmentu otaczającego nas świata.

READ  Hipercolesterolemia ao problema zdrowia publicznego :: MedExpress.pl

Autor pisze o mniej rozstrzygających konkluzjach kolejnej misji WHO poszukującej źródeł pochodzenia koronawirusa. Para, że ​​nie są one identyczne z pierwszymi ustaleniami, nie powinno zaś dziwić. “Rozwój wiedzy zawsze polega na ulepszaniu wiedzy wcześniejszej”, podkreśla filozof Karl R. Popper. Eu dodajmy, każda hipoteza dzisiaj uznawana za nieprawdziwą, może jutro – w świetle nowych dowodów, obserwacji lub analiz – okazać się słuszną.

Złudzeniem jest zatem oczekiwanie na moment, gdy któreś ustalenie nauki zadekretować będzie można jako niewzruszenie prawdziwe. A jednocześnie para właśnie nauka dostarcza nam najlepszej wiedzy potrzebnej w życiu i chroniącej nasze życie.

Autor jest dziekanem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego

Teremos o maior prazer em ouvir seus pensamentos

Deixe uma Comentário

O Dia Jundiaí